Wyższa Szkoła Biznesu Tu warto studiować

WSB News Aktualności WSB

Życie w Gorzowie - pierwsze wyniki badań

Raport Centrum Monitoringu Jakości Życia: wyleczyć się w Gorzowie nie jest łatwo, zdobyć świetną pracę i dobrze zarobić też trudno, ale za to mieszka się przyzwoicie i wygodnie robi zakupy.

Raport Centrum Monitoringu trafi teraz do gorzowskich radnych. Na podstawie opinii mieszkańców z różnych dzielnic, mamy się dowiedzieć, czego brakuje w poszczególnych częściach Gorzowa.

Porozumienie w sprawie wspólnego programu badawczego monitorującego jakość życia w Gorzowie podpisały pod koniec ub. roku Urząd Miasta i Wyższa Szkoła Biznesu. Naukowcy mieli zbadać sytuację życiową gorzowian, ich warunki pracy i mieszkania, zdrowie i bezpieczeństwo oraz ocenę poziomu edukacji, kultury i możliwości spędzania wolnego czasu. Podobne badania w Polsce od 2002 roku robi tylko Poznań.

Zakończyła się pierwsza tura badań. Ankieterzy, studenci WSB, dotarli do ponad 650 mieszkańców w różnym wieku ze wszystkich dzielnic. Jeszcze trwa analiza wyników, ale wiadomo już, że w skali od 1 do 5 ogólną jakość życia w Gorzowie ankietowani mieszkańcy uznają za przeciętną (średnia ocena wynosi 2,9). Najgorzej ocenianym obszarem jest możliwość korzystania z usług służby zdrowia (ocena 2,3). Na takie opinie mają zapewne wpływ kłopoty Szpitala Wojewódzkiego. Dość słabo gorzowianie ocenili też możliwości rozwoju zawodowego (2,42), czyli zarabianie pieniędzy oraz szanse na znalezienie dobrej pracy (2,4). Możliwości spędzania wolnego czasu, bezpieczeństwo otoczenia, czystość środowiska naturalnego oraz rozwiązania komunikacyjne w mieście uznajemy za dostateczne (oceny od 2,9 do 3). Najlepiej oceniamy nasze warunki mieszkaniowe (3,2), własną edukację i swoich dzieci (3,2) oraz wygodę w robieniu zakupów (3,7). - Zauważyliśmy, że ankietowani unikają skrajnych ocen. W rozmowie, nawet jeśli coś oceniają bardzo źle albo bardzo dobrze, to przy wypełnianiu ankiet ostatecznie nie dają skrajnych stopni - mówi Katarzyna Cheba, dr nauk ekonomicznych z WSB. - Sama ankietowałam ok. 60 osób. Widzę, że na opinie gorzowian wpływa sytuacja w całym kraju, a także nadzieja na poprawę życia i szanse na rozwój gospodarczy samego Gorzowa. Stąd w ocenie perspektyw jakości życia średnia ocen wynosi aż 3,85. Gorzowianie są więc optymistycznie nastawieni do przyszłości. Nawet oceniając swoją obecną sytuacje, dostępność pracy, kultury, oświaty itp., z wyrozumiałością podchodzą do obecnych wydarzeń w mieście. Mają po prostu nadzieję, że w przyszłości będzie lepiej.

Z ankiety wynika więc, że gorzowianie dają władzom miasta spory kredyt zaufania. Wierzą, że wpłyną na wzrost ich poziomu życia. Jak podkreślają badacze, na pozytywne spojrzenie w przyszłość ma wpływ zapewne spadek bezrobocia w mieście, wejście kilku dużych inwestorów i niezła koniunktura gospodarcza w kraju.

Podobne badania będą powtarzane co roku. Wtedy można będzie, porównując wyniki ankiet z innych lat dla poszczególnych dzielnic, ocenić, jak na poprawę naszego życia wpływa polityka władz.

Na razie gorzowskie wyniki ankiety można jedynie porównywać z badaniami w Poznaniu (tu monitoring trwa od 2002 r.). Poznaniacy lepiej oceniają swoje warunki mieszkaniowe (3,8), możliwość znalezienia pracy (3,5), za to gorzej niż gorzowianie mieszkańcy stolicy Wielkopolski oceniają bezpieczeństwo, swoje możliwości finansowe, a nawet dostęp do... oświaty (3,1).

Program koordynuje dr Bogusław Bukowski z Wydział Rozwoju i Promocji Miasta. - Dopiero gdy opracujemy pełne wyniki badań, dowiemy się, czego brakuje mieszkańcom w poszczególnych rejonach Gorzowa. Wyniki ankiet trafią też do gorzowskich radnych i urzędników, by ułatwić im zarządzanie miastem i rozwiązywanie najpilniejszych problemów - mówi dr Bogusław Bukowski. - Pełnych wyników spodziewamy się do końca wakacji.

Źródło: Gazeta Wyborcza Gorzów
Fot. Daniel Adamski / AG

SONDA

Od czego uzależniasz swój wybór studiów?

głosuj
wyniki